Jak nie burza to co? O alternatywnych metodach pobudzania kreatywności.

Burza mózgów, którą opisywałem już we wcześniejszym artykule jest jednym z najczęściej stosowanych narzędzi pobudzania kreatywności. Poprzez burzę mózgów osiągamy znaczne ilości pomysłów, które możemy później wykorzystać w procesie projektowania. Ale co jeżeli burza mózgów się nie sprawdza? Jaką metodę zastosować, oraz czy któraś z nich jest najlepsza? O tym wszystkim dowiecie się w dzisiejszym artykule, w którym postaram się opisać część metod, które wykorzystywane są do generowania nowych pomysłów.

Początki ….. bywają trudne

Alex Osborn uznawany jest za twórcę burzy mózgów. Jednak w tym momencie nie będę opisywał metody, lecz sam fakt co zainicjowało powstanie brainstormingu. Pan Alex pracując w jednej z firm marketingowych zauważył, że ludzie nawet nie chcą być kreatywni, a spotkania, które miały pomagać w rozwoju firmy, były jedynie stratą czasu. W tym momencie wyciągnął wnioski oraz stworzył metodę, która miała pomóc w zwiększeniu efektywności pracy zespołów. Dlaczego o tym piszę? ponieważ jest część osób, która uważa, że takie działania są nieopłacalne i niepotrzebne. Wręcz przeciwnie, każda z metod heurystycznych daje wartość dodatnią dla firmy, projektu, zespołu. Otwarte podejście do danego tematu daje wiele więcej możliwości osiągnięcia czegoś nowego oraz stania się innowatorem w swojej dziedzinie. Zastanówmy się zatem nad zagadką:

Spotkało się dwóch matematyków. Nie widzieli się dość długo, jeden więc pyta drugiego:

– Pewnie się ożeniłeś i masz dzieci, co? 
– A tak, mam troje dzieci. 
– W jakim wieku? 
– Powiem ci tak: iloczyn wieku moich dzieci wynosi 36. 
– To za mało. 
– Słusznie. Odwróć się i policz okna w tym domu. 
– Już policzyłem. 
– I masz sumę wieku moich dzieci. 
– To za mało. 
– Znów słusznie. Ale weź pod uwagę to, że moje najstarsze dziecko ma zielone oczy… 
– Ach tak. Dziękuję ci, już wiem, ile lat mają twoje dzieci. 

Ile lat mają dzieci matematyka?

Odpowiedź znajdziecie pod tą linijką, zaznacz myszą pole białe i wtedy przeczytasz odpowiedź.

Odpowiedź to 2, 2, 9 

Jednak możemy zauważyć, że to dość nietypowe podejście do przekazania informacji ile lat mają dzieci. Jednak dzięki takiemu podejściu jesteśmy w stanie przełamać nasze ramy myślowe i wyjść poza pewne schematy, które nas ograniczają i towarzyszą nam od dziecka. Jak wiadomo nie wszystko złoto co się świeci i burza mózgów, mimo swoich genialnych możliwości, nie zawsze jest możliwa do przeprowadzenia. Co wtedy, jakie są metody, które pozwalają pobudzić kreatywność?

Rodzaje metod heurystycznych

Metoda 635

Metoda ta jest po części bardzo przypominająca burzę mózgów, jednak różnicą jest technika prowadzenia całego procesu. Sama nazwa jest swoistą instrukcją metody, ponieważ 635 składa się z 6 – która oznacza liczbę uczestników sesji kreatywnej, 3 to liczba, która mówi o ilości pomysłów należących zapisać na kartce papieru, natomiast przeznaczone na to jest 5 minut. Cała sesja polega na tym, że osoby biorące udział w sesji muszą siąść obok siebie, przez co łatwiejsze staje się przekazywanie karteczek z pomysłami do kolejnej osoby. Każda z osób zapisuje trzy pomysły na karteczce, którą następnie przekazuje do osoby znajdującej się obok. Cała sesja kończy się w momencie, kiedy karteczki z pomysłami wrócą do swoich pierwszych autorów. Metoda ta sprawdzi się przede wszystkim wśród osób mniej komunikatywnych ułatwiając im wyrażenie swojego zdania – podają pomysły, a nie muszą się wypowiadać. Co znacznie ułatwia im pracę.

Metoda kuli śnieżnej

Jednak co w przypadku kiedy nie potrzebujemy ogromnej ilości pomysłów, jednak chcemy, aby wszyscy mogli przedstawić swoje zdanie i dać możliwość inspiracji przez inne osoby. Metoda kuli śnieżnej wtedy spełni się idealnie. Polega ona na tym, że wszystkich uczestników łączymy w pary, w których tworzą rozwiązania i wybierają jedno wspólne. Cały proces kończy się w momencie, kiedy powstaną dwa zespoły. Wtedy następuje ocena dwóch rozwiązań. Metoda ta trochę różni się od standardowej burzy mózgów, jednak największą zaletą tej formy jest to, że otrzymujemy pomysły przedyskutowane oraz dopracowane już w czasie trwania procesu. Z kolei utrudnieniem, z którym możemy się zmierzyć jest przede wszystkim potrzebna duża ilość osób biorących udział.

Metoda Disneya

W przypadku tej metody nie opieramy się na założeniach podobnych do burzy mózgów. Tutaj skupiamy się na problemie, z trzech różnych od siebie perspektyw: marzyciela, realisty i krytyka. Rolą marzyciela jest wymyślanie dowolnych rzeczy (bez żadnych ograniczeń). Dla niego wszystko jest dopuszczalne, najważniejsze jest podejście: nie ma rzeczy niemożliwych. Rolą realisty jest spojrzenie na pomysły marzyciela, jednak musi zastanowić się co jest w tych pomysłach kluczowe oraz jak je wykonać. Krytyk z kolei musi myśleć krytycznie oraz znajdować najsłabsze punkty każdego z rozwiązań. Rola ta jest niezwykle ważna, ponieważ to właśnie ona pozwala udoskonalać produkty. Co ciekawe ta metoda może być stosowana w zespołach, ale również jednoosobowo. Jeżeli wybieramy ten drugi wariant musimy wczuć się w rolę każdego z trójki: marzyciela, realisty, krytyka. Natomiast należy pamiętać, że pewne przyzwyczajenia do pomysłów mogą źle wpływać na krytykę. Lepszym rozwiązaniem jest stworzenie zespołu, którego uczestnicy wcielą się w rolę. Wartością dodatnią stosowania tej metody jest jej przejrzysta struktura oraz możliwość wcielenia się w rolę trzech różnych perspektyw. Co więcej, jeżeli zostaną wyłapane jakieś braki, niedoskonałości, wracamy do samego początku, czyli roli marzyciela – jest to tak zwane kreatywne koło myśli.

Podsumowanie

Przedstawione metody to nie wszystkie, które są stosowane. Tak naprawdę jest ich bardzo duża ilość. Innymi, które są znane to np. metoda Philipsa, dyskusja 66, Quick Think Method. Jednak należy pamiętać, że nie ma lekarstwa, które pozwoli za pomocą jednej metody rozwiązać każdy problem. To my musimy ocenić, która w danej sytuacji najlepiej się sprawdzi. Znając narzędzia kilku metod, możemy je połączyć, sprawdzić czy działa, przez co możemy stworzyć narzędzie, które w danej sytuacji będzie najlepsze. Wykorzystując takie metody jesteśmy w stanie otworzyć się na kreatywność oraz stworzyć razem wiele ciekawych projektów, które będą stawać się innowacyjne w skali kraju czy świata.

„Problemem nie jest tworzenie nowych koncepcji, tylko pozbywanie się starych”

 

John Maynard Keyens

Category: Design ThinkingInnePrzemyślenia

Tags:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *